KASZUBY KRAINA GEOGRAFICZNA

Kaszuby to region zajmujący duży fragment północnej Polski. W jego skład wchodzi cały szereg wyraźnie różniących się pomiędzy sobą krain geograficznych. I tak północna, nadmorska część regionu, obejmuje Pobrzeża Południowo-bałtyckie, natomiast jego część centralna i południowa, położone są w granicach Pojezierzy Południowo-bałtyckich.
Z pobrzeży do Kaszub należą częściowo dwie większe jednostki regionalne: Pobrzeże Gdańskie i Pobrzeże Koszalińskie. Do pierwszej z nich należą: Pobrzeże Kaszubskie i Mierzeja Helska, a do drugiej: część wschodnia Wybrzeża Słowińskiego, Wysoczyzna Damnicka. Wysoczyzna Żarnowiecka i Pradolina Łeby-Redy. Z pojezierzy w skład Kaszub wchodzą fragmenty takich krain geograficznych, jak: Pojezierze Zachodniopomorskie, Pojezierze Wschodniopomorskie i Pojezierze Zachodniopomorskie. Pierwsze zajmują części wschodnie Wysoczyzny Polanowskiej i Pojezierza Bytowskiego, drugie
Pojezierze Kaszubskie
i niewielką północno-zachodnią część Pojezierza Starogardzkiego, a trzecie
wschodnią część Równiny Charzykowskiej, północne peryferie Pojezierza Krajeńskiego i północno-zachodni fragment Równiny Tucholskiej, zwanej też Borami Tucholskimi.

Kaszuby nie stanowią więc jednolitej krainy geograficznej. Wymienione jednostki regionalne, położone w najbardziej zróżnicowanej krajobrazowo części Niżu Środkowoeuropejskiego, różnią się pomiędzy sobą budową geologiczną, rzeźbą terenu, klimatem, stosunkami wodnymi i glebowymi oraz szatą roślinną. Stanowią one ponadto w wielu wypadkach części jednostek wykraczających swym zasięgiem znacznie poza granice Kaszub, nawiązując wyraźnie do całości krajobrazu północnej Polski.

A jak przedstawia się zróżnicowanie krajobrazu Kaszub? W skrajnie północnej części tego regionu występują dwa rodzaje krajobrazów nadmorskich: wydmowy i jeziorno-bagienny, utworzone pod wpływem najmłodszych procesów w dziejach geologicznych Kaszub. Cechą charakterystyczną pierwszego z nich są wydmy i piaski nadmorskie ciągnące się wąskim pasmem wzdłuż niskiego, wyrównanego wybrzeża. Jest to krajobraz o suchym, fragmentarycznie słonolubnym środowisku, zajętym przez formację trawiastą lub nadmorskie bory sosnowe. Drugi obejmuje płytkie jeziora przybrzeżne (Łebsko, Gardno, Sarbsko, Dołgie Wielkie i Dołgie Małe), o częściowo słonawych wodach i daleko posuniętym procesie zarastania oraz podmokłe równiny torfowe. Inny typ krajobrazu kaszubskiego, dominującego na analizowanym obszarze, to młody krajobraz polodowcowy, zwany młodoglacjlanym, wykształcony w trzech rodzajach: równin i wzniesień morenowych, pagórkowaty pojezierny oraz sandrowy pojezierny, których pochodzenie wiąże się z okresem najmłodszego zlodowacenia zwanego bałtyckim lub północnopolskim. Pierwszy z nich, sięgający miejscami aż po wybrzeże Morza Bałtyckiego, charakteryzuje się licznymi zagłębieniami bezdopływowymi, częściowo zajętymi przez jeziora i torfowiska, słabo rozwiniętym naturalnym wsiąkaniem wód, znaczną zawartością węglanu wapnia w utworach powierzchniowych oraz przewagą gleb brunatnych i pseudobielicowych. Na obszarach nie objętych gospodarką rolną faliste lub rzadziej płaskie powierzchnie wysoczyzn morenowych porasta las mieszany typu grądowego. Krajobraz pagórkowy pojezierny wykazuje podobne cechy środowiskowe, jest jednak wyraźnie ograniczony do sfer występowania moren czołowych, gdzie duże są różnice wysokości terenu. Trzeci krajobraz sandrowy pojezierny występuje głównie w południowych częściach Kaszub. Przedstawia on rozległe i płaskie powierzchnie zbudowane z piasków, z licznymi zagłębieniami po martwym lodzie, zwanymi wytopiskami, z dość licznymi jeziorami i przeważnie zajęte przez borty mieszane.

Kaszuby, rozprzestrzeniające się więc od wybrzeża Bałtyku na północy po Równinę Tucholską i Pojezierze Krajeńskie na południu oraz od okolic Bytowa na zachodzie po Skarszewy i Gdańsk na wschodzie, przynależą do kilku różnych jednostek administracyjnych. Region ten położony jest co prawda w olbrzymiej większości w granicach województwa gdańskiego, ale część zachodnia należy do województwa słupskiego, a część południowa do województwa bydgoskiego. Jeszcze jednak w początkach XIX wieku granice zachodnie regionu kaszubskiego sięgały znacznie dalej na zachód. Ludność kaszubska zamieszkiwała okolice Miastka i Słupska. Dowodzi tego znane wśród Niemców powiedzenie:

Skąd to Kaszubi pochodzą?

A jest ich jak piasku w morzu.

Ze Słupska. Ze Słupska. Ze Słupska.

Kaszuby zatem obejmowały niegdyś swym zasięgiem rozległe tereny Pomorza. Napór germański jednak przesunął znacznie ku wschodowi zachodnią granicę tego obszaru. Ślad dawnego zasięgu Kaszub odnajdujemy dziś na niewielkim skrawku terenu położonego pomiędzy jeziorami Łebsko i Gardno, gdzie zachowały się resztki kultury materialnej kaszubskiej grupy ludnościowej zwanej Słowińcami. Ludność ta, licząca kilka tysięcy osób,
w znacznym stopniu zgermanizowana, została przez „władzę ludową” przymusowo wysiedlona do Niemiec. Niepowetowana to strata.

MIESZKAŃCY KASZUB

Z dawien dawna mieszkają tu Kaszubi rodzima grupa słowiańskiej ludności Pomorza, potomkowie historycznych Pomorzan, których liczbę określa się obecnie na 330 tysięcy.

Dzieje tego ludu wiążą się ściśle z historią Pomorza Gdańskiego. Dzieje to burzliwe,
w czasie których Ziemia Kaszubska znajdowała się wielokrotnie pod obcym panowaniem.

TROCHĘ HISTORII

Odległą przeszłość historyczna ludzi zamieszkujących Ziemię Kaszubską dokumentują liczne cmentarzyska W oparciu o nie archeolodzy potrafili stwierdzić, że człowiek pojawił się pod koniec starszej epoki kamiennej, a osiadły tryb życia rozpoczął w młodszej epoce kamiennej, to jest w latach 2500 1700 przed nasza erą.

W okresie między VII a IX wiekiem naszej ery powstało na tutejszej ziemi wiele warownych grodzisk. Budowano je w miejscach trudno dostępnych, a więc na wzniesieniach, w dnach rynien jeziornych, na otoczonych podmokłościami przesmykach międzyjeziornych, na wyspach i półwyspach oraz u wysokich krawędzi wysoczyzny. Dobrze zachowane ślady takich grodzisk spotykamy na Zamkowej Górze pod Kartuzami, w Chmielnie, Brzestowie, Kamienicy Szlacheckiej, Bądargowie, Gołubiu, Czapielskim Młynie, Przywidzu, na Zamkowej Górze
w Wejherowie i w wielu innych miejscach. Największe znaczenie miał warowny gród
w Chmielnie, doskonale położony na wąskim progu rynnowym oddzielającym Jezioro Białe od Kłodna. Oblana ze wszystkich stron wodami nadjeziorna warownia dała początek ważnej niegdyś osadzie, a później nawet stała się siedzibą kasztelana. Wszystkie te grodziska miejscowa ludność nazywa zamkowiskami i wiąże z nimi najczęściej legendę o zapadłym zamku i zaklętej królewiance.

Pomorze Gdańskie już w X wieku wchodziło w skład państwa polskiego. Władali nim wówczas książęta pomorscy. Szczególny rozkwit gospodarczy miał miejsce za panowania księcia Świętopełka, zwanego Wielkim. W roku 1308 Krzyżacy wymordowali słowiańską ludność Gdańska, a w ciągu 1309 roku podstępnie opanowali tereny zamieszkałe przez Kaszubów. Przez prawie 150 lat trwały tu twarde ich rządy. Na podstawie pokoju toruńskiego, zawartego w 1466 roku, Ziemia Kaszubska wróciła do Polski i odtąd aż do rozbiorów dzieliła losy państwa polskiego. Wraz z pierwszym rozbiorem Polski w roku 1772 rozpoczął się kolejny, około 150 lat trwający okres niewoli, tym razem pruskiej. W 1920 roku znaczna część regionu zamieszkałego przez Kaszubów znalazła się w granicach niepodległej Polski. Dopiero w 1945 roku cała Ziemia Kaszubska wróciła ostatecznie do Polski.

W WALCE Z GERMANIZACJĄ

Długa i ciężka była to walka. A zaczęła się już za czasów krzyżackich, kiedy to na słowiańską ziemię docierać zaczęły obyczaje, język i prawo niemieckie. W pewnym stopniu rolę germanizatorów pełnili także zakonnicy kartuscy. Odnosi się to do okresu, gdy wśród zakonników przeważali Niemcy, którzy sprawowali funkcje oświatowe i kulturalne. Dawało im to okazję do różnych akcji germanizacyjnych. Również w rozległych dobrach klasztornych powierzono wiele uprzywilejowanych stanowisk Niemcom. Dopiero od czasu kontrreformacji, ściślej od XVII wieku, klasztor wiąże się z życiem reszty kraju, zakładając filie w Gidlach pod Częstochową i w Berezie Kartuskiej. Wówczas sprawy osadnictwa wiejskiego przejęli w swoje ręce kaszubscy sołtysi i dzierżawcy dóbr, a w podległych im wsiach widzimy już wyłącznie osadników polskich (kasta klasztoru Kartuzów 1826).

Kolejna fala germanizacji Kaszubów nastąpiła po I rozbiorze Polski, kiedy Ziemia Kaszubska dostała się pod panowanie pruskie. Zaraz od samego początku podjęto akcję sprowadzanie niemieckich kolonistów, nauczycieli, pastorów, kupców i urzędników.

Usuwano systematycznie język polski ze szkół i urzędów, a mężczyzn wcielano do armii pruskiej. Aby zaś łatwiej osiągnąć swe cele, władze pruskie próbowały wmawiać Kaszubom, że stanowią odrębny naród, nie mający z Polakami nic wspólnego.

W drugiej połowie XIX wieku powstało wiele nowych szkół podstawowych, które Prusacy obsadzali swymi nauczycielami. Ich zadaniem było realizować germanizacyjny program pruskiego rządu. Na wsi kaszubskiej były to przeważnie jednoklasowe szkoły
z jednym nauczycielem.

Zaborcy wydali wreszcie osławioną ustawę o wywłaszczeniu. Polegała ona na przymusowym wykupie gospodarstw rolnych stanowiących własność ludności polskiej. Zabraniała również tworzenia gospodarstw rolnych stanowiących własność ludności polskiej. Zabraniała również tworzenia nowych gospodarstw. Nie wolno było Polakom wznosić nowych trwałych budynków mieszkalnych i gospodarczych. Ale kaszubski wieśniak nie ugiął się. Przykładem oporu przeciw pruskiej ustawie była pomysłowość, którą przejawili Franciszek Pepliński z Fingerowej Huty i Augustyn Pawelczyk z Sierakowic. Zakupili oni dwa cygańskie wozy, zamieszkali w nich i co 24 godziny o kilka metrów zmieniali miejsce pobytu na własnym gruncie. Działo się to w latach 1909 1913. Pomysłowość Polaków przejawiająca się
w omijaniu tej niezwykłej ustawy stała się głośna w całym świecie i przysporzyła sprawie polskiej wiele sympatii na arenie polityki międzynarodowej w przededniu decydujących wydarzeń, jakie przyniosła I wojna światowa.

Trzeba było nie lada wysiłku i odporności ducha, aby przeciwstawić się działaniom wroga i zachować polskość. Kaszubi tego dokonali i przetrwali głosząc za poetą Janem Hieronimem (Jaroszem) Derdowskim hasło: Nie ma Kaszeb bez Polonii, a bez Kaszeb Polsci. Było to możliwe dzięki coraz silniej rozwijającym się ruchom społeczno-kulturalnym i dzięki pracy miejscowych działaczy, którzy podtrzymywali świadomość narodową ludu kaszubskiego.

Organizowano banki ludowe, zrzeszenia kupieckie i rolnicze, ludowe towarzystwa oświatowe, kółka śpiewacze, młodzieżowe i inne. Na publicznych zebraniach demonstrowano uczucia narodowe, a coraz częściej ukazujące się gazety rozwijały działalność oświatową. Ważnym ośrodkiem polskości na Kaszubach stała się Kościerzyna.

Spośród wielu wybitnych działaczy kaszubskich tamtych czasów wymienić należy Krzysztofa Celestyna Mrongowiusza (1764 1855) pastora ewangelickiego i nauczyciela języka polskiego w gimnazjum gdańskim, autora polskich podręczników i śpiewaków, który domagał się od władz pruskich swobody w używaniu języka polskiego. Warto wspomnieć, że był on również obrońcą polskości na Warmii i Mazurach. W roku 1852 Polskie Towarzystwo Historyczno-Literackie w Paryżu wybiło medal na cześć tego obrońcy polskości. Do medalu dołączony był list, który napisał nasz wielki poeta Adam Mickiewicz. Dla uczczenia Mrongowiusza jedno z miast w województwie olsztyńskim nazwano – Mrągowo. Do grona zasłużonych Kaszubów należą: Jan Hieronim (Jarosz) Derdowski (1852 1902), Florian Ceynowa (1817 1881), Antoni Abraham (1869 1923), Aleksander Majkowski (1876 1938), Jan Karnowski (1886 1939), Franciszek Sędzicki (1882 1957).

Symbolem walki o niepodległość narodową, nie tylko dla Kaszub, ale dla całego kraju, stał się najwybitniejszy syn Ziemi kaszubskiej, twórca hymnu narodowego Józef Wybicki (1747 1822). Wielki patriota, działacz polityczny i społeczny, pisarz, prawnik i generał, współtwórca legionów polskich we Włoszech, urodził się w Będominie w byłym powiecie kościerskim. Zachował się tu do dziś zabytkowy dworek Wybickich, gdzie w 1963 roku grono miejscowych nauczycieli zorganizowało stałą wystawę poświęconą życiu i działalności Józefa Wybickiego. W dworku tym powstało w 1978 roku muzeum Hymnu Narodowego. Warto pamiętać, że zajmując różne odpowiedzialne stanowiska państwowe, Wybicki przez całe swoje życie służył Polsce, nie szczędząc sił, zdrowia i majątku.

Ostatnia fala germanizacji przeszła przez Ziemię Kaszubską w okresie okupacji hitlerowskiej. I choć ciemiężycielom przyświecał zawsze ten sam cel wynarodowienie Kaszubów, zastosowano już inne, jakże okrutne, metody prześladowań. Nastąpiło bezwzględne tępienie ludności drogą masowych mordów, rozstrzeliwań i wywożenia do obozów koncentracyjnych. Skutki krwawego terroru znaczą dziś masowe groby w Piaśnicy, Kaliskach, Borkowie, Kartuzach, Szymbarku i wielu innych Miejscowościach. W obozie koncentracyjnym Stutthof (Sztutowo) na około 120 tysięcy więźniów jedną trzecią stanowili Kaszubi. W obozie tym uległo zagładzie około 85 tysięcy ludzi. Setki Kaszubów więziono
w innych obozach. Na całych Kaszubach zamieniono wszystkie polskie nazwy miejscowości na obce
niemieckie.

By akte

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.